Bogdana Niewiadomskiego
Gotujmy drogę Panu - wspomina Bogdan Niewiadomski.
Piątego sierpnia 1986 roku ze świątyni Matki Bożej Ostrobramskiej po raz trzeci
wyruszyła piesza pielgrzymka na Jasną Górę, a ja wtedy po raz pierwszy wyruszyłem na
szlak pielgrzymi w grupie pomarańczowej. Wielką pomocą dla mnie był brat Stanisław
Nowicki, który wprowadzał mnie w życie pątnicze.
I tak trzykrotnie
przemierzyłem szlak na Jasna Górę.
Na pielgrzymim szlaku nawet kilka kilometrów wystarczy, żeby wyzbyć się wygórowanego mniemania o sobie. Wystarczy kilka zimnych poranków, aby szybko ostygł zapał: Panie, oto jestem, poślij mnie (Iz 6,8). Lecz ktokolwiek chce stanąć przed tronem Boga, niech się zaprze samego siebie (Łk 9,23).
Gdy z woli księdza prałata Tadeusza Karolaka, pierwszego moderatora Kościelnej Służby Porządkowej, w 1989 roku zostałem przewodniczącym tego ruchu, jeździłem z nim odwiedzając parafie, w których pielgrzymi mieli odpoczynki, obiady oraz noclegi. Tak poznawałem pielgrzymkę od strony organizacyjnej. Nigdy nie przypuszczałem, że po utworzeniu nowej diecezji spadną na mnie o wiele większe zadania, praca nad organizacją pielgrzymki.
Gdyby nie pomoc braci Stanisława Nowickiego, Edwarda Leszczyńskiego, Eugeniusza Bądzyńskiego, Włodzimierza Rodziewicza, Jana Fabijańskiego oraz pani doktor Krystyny Wolińskiej początek byłby bardzo trudny.
Każdy kolejny rok pracy dla pielgrzymki przynosił nowe wyzwania i nowe doświadczenia. Stawiał na mojej drodze nowe osoby, ludzi, którym zarówno ja sam, jak i cała pielgrzymka wiele zawdzięczamy. Do grupy organizującej pielgrzymkę dołączyli później Adam Ślizawski, Michał Potyralski, Marek Zajączkowski, Jarosław Marczewski, Bronisław Zientara, Wiesław Zaleski, dr. Wiesława Nidziałek, Justyna Zaleska i Henryk Maliszewski pracujący przez 20 lat w kuchni. Do pracy w służbie pielgrzymki zgłaszają się nowi bracia; i tak szefem kuchni dbającym o ciepłe napoje (herbatą, kawę, miętę, wrzątek) został Marian Szarek, czuwający nad sprawnością nagłośnienia Andrzej Dudek wraz z żoną i córką, Tadeusz Galant dbający o świeże pieczywo, czuwającym na sekretariatem pielgrzymki Antoni Durka, sprawami ekologii zajmuje się Tadeusz Dzbański, do współpracy z Adamem Ślizawskim i Markiem Zajączkowskim Łukasz Szarek.
Dzisiaj, po wielu latach współpracy podziękowania kieruję do kapłanów moderatorów Kościelnej Służby Porządkowej, księdza prałata Tadeusza Karolaka oraz księdza prałata Zenona Majchra. To dzięki ich formacji robię to, co służy moim braciom z ruchu Totus Tuus oraz pątnikom. Nie zapominam ot tych, którzy duchowo opiekowali się pielgrzymami, przygotowując programy kolejnych pielgrzymek jako rekolekcji w drodze. Dziękuję Bogu za ojca Zbigniewa Pisiałka, ojca Tomasza Urbańskiego, księdza Włodzimierza Serżysko.
Podziękowania ślę do kadry profesorskiej naszego diecezjalnego seminarium duchownego, która co roku kieruje na pielgrzymkę kleryków do pracy duszpasterskiej. Przyszli kapłani z wielkim zaangażowaniem pracują na szlaku pątniczym przyczyniając się do tworzenia niepowtarzalnej rodzinnej atmosfery i umacniania wiary. Ostatnie trzy lata na pątniczym szlaku to praca księdza Wojciecha Pieniaka jako opiekuna duchowego pielgrzymów, który z wielką pokorą przygotowuje materiały duszpasterskie i czuwa by na szlaku pielgrzymim nic złego nas nie spotkało.