Matka Boża Kębelska
Historia Sanktuarium
Objawienia
W XIII wieku bitwy rozgrywały się w Kęble koło Wąwolnicy, wśród lasów, gdzie znajdowała się statua Matki Bożej. Przy drodze koło wielkiego kamienia Tatarzy rozbili obóz, tu gromadzili łupy i przetrzymywali jeńców. Na ogromnym głazie ustawili statuę Matki Bożej, a ponieważ wiedzieli, jaką czcią otaczali Ją Polacy, a szczególnie mieszkańcy tych okolic, urządzali sobie z niej kpiny na oczach zniewolonych.
Pierwszy cud Matki Bożej Kębelskiej
W tym czasie pod Głuskiem Opolskim rozgrywała się ostateczna walka Tatarów z dziedzicem Wąwolnicy Ottonem Jastrzębczykiem. Chorągiew chana padła. Kiedy uciekający w popłochu najeźdźcy zbierali łupy i jeńców z Kębła,
"nad Matką Bożą ukazała się jasność i unosić się zaczęła w górę, na przeciwległej górze o paręset kroków stanęła na lipie, jakoby uchodząc z rąk niewiernych, czasem jeszcze bardziej przerażeni Tatarzy, jak najszybciej uciekali, tak że łupy co nie były na wozach i jeńców pozostawili, nie myśląc o zdobywaniu zamku. Po ich ucieczce statua Matki Bożej nazad stanęła na kamieniu".
Patrząc na te wydarzenia jeńcy zrozumieli, że nadszedł czas łaski, poczuli obecność Boga, który przywrócił im wolność. Działo się to w pierwszych dniach września 1278 roku. Miejsce tego wydarzenia, gdzie pozostały lipa i głaz, były często odwiedzane przez ludzi, gdyż po objawieniu się Matki Bożej wieść o cudzie rozeszła się błyskawicznie. Wtedy kilkaset kroków od tego miejsca dziedzic Otto Jastrzębczyk postanowił wybudować drewniany kościół, w którym umieszczono cudowną figurkę.
Kębło. Kaplica na miejscu pierwszych cudów.
Wkrótce figurka zasłynęła wielkimi łaskami, dlatego w dawnej Polsce z daleka wędrowali do niej pobożni pielgrzymi ze swoimi potrzebami i nadziejami. Ojcowie benedyktyni objęli patronat nad kościółkiem Matki Bożej w Kęble i nad cudowną figurką. Widząc jakich łask od matki doznaje lud, doniesli o tym swemu przełozonemu ze Świętego Krzyża. O. Chrystyn Mirecki przybył tu, by przekonać się, jaką opieką otoczyła Pani Kębelska swój lud.
"Wtedy udał się z prośbą do Stolicy Apostolskiej o przeniesienie Matki Bożej z Kębła do kościoła pod wezwaniem św. Wojciecha w Wąwolnicy, jako okazalszego, gdyż tamten w Kęble był mały i zniszczony, a tym bardziej, że benedyktyni musieli tam co dzień do odprawiania nabożeństw dochodzić. Stolica święta takowe przyzwolenie dała."
W dniu 8 września 1700 roku, za zgodą papieża Inocentego XII odbyło się przeniesienie w uroczystej procesji figurki Matki Bożej z Kębła do kościoła parafialnego w Wąwolnicy. Figurka Matki Bożej umieszczona została na ołtarzu głównym i w tym samym miejscu pozostaje do dzisiaj, a ponieważ sprowadzono ją z Kębła, dlatego nazywana jest Kębelską.
Zachowana do naszych czasów figurka kębelska pochodzi z ok. 1440 r. Została wykonana z pnia lipowego o wys. 85 cm i rozpiętości w najszerszym miejscu 27 cm, w nieznanej bliżej pracowni śląskiej lub pomorskiej. Jest działem z tzw. cyklu Pięknych Madonn, których prototypem była kamienna rzeźba Pięknej Madonny z Vimpergu. Zgodnie z tym stylem rzeźbę cechuje elegancja i dworskość w przedstawianiu postaci, subtelny, regularny rysunek twarzy oraz bogactwo i dekoracyjność w układzie draperii. Najistotniejszym motywem w figurce jest prezentacja światu Dzieciątka Jezus przez Matkę.
Prześliczna Mateńka przy oryginalnym kamieniu objawień
Kościółek Najświętszej Maryi Panny w Keble został rozebrany. Na pamiątkę na jego miejscu wierny lud postawił figurkę ze statuą Matki Bożej. A kamień? Początkowo pozostawał pusty, jednak później stanęła na nim kapliczka wybudowana przez ociemniałego Franciszka Klempińskiego, mieszkańca Wąwolnicy.
W dniu 15 sierpnia 1840 roku ks. Jan Patro, proboszcz parafii, ustawił w kapliczce figurkę Matki Bożej przeniesioną z kościoła św. Marii Magdaleny. Wtedy fundator kaplicy Franciszek Klempiński odzyskał wzrok.
Podobnie Klemens Figiel, cieśla z Klementowic, dotknięty paraliżem ze szczerą modlitwą doczołgał się do ołtarza z cudowna figurką, a odzyskawszy zdrowie poszedł do Kębła na miejsce objawienia.
Tak pochylała się Pani Kębelska nad biednymi, chorymi, nieszczęśliwymi, którzy uciekali się do Niej. Tak chroniła swój lud przed wojną, niewolą i zarazami dziesiątkującymi całe rodziny. Kiedy w 1892 roku zaczynała się szerzyć zaraza, ks. proboszcz Józef Pruszkowski głosił z ambony:
"Widzę, że nad nasza parafią łaską Maryi jesteśmy osłonięci, jakoby płaszczem Maryi Kębelskiej" (kronika parafialna).
Historia Parafii
Parafia w Wąwolnicy należała do diecezji krakowskiej. Jak podają kroniki, na jej terenie były trzy kościoły. Pierwszą kaplicę pod wezwaniem św. Wojciecha wybudowano w murach zamku. Na przełomie XVI i XVII wieku. benedyktyni dobudowali do niej długą nawę i 2 kaplice boczne. Z dokumentów z roku 1603 wynika, że był to wtedy kościół parafialny. W 1700 roku umieszczono w nim cudowną figurę Matki Bożej Kębelskiej.
Ołtarz główny w Bazylice Św. Wojciecha w Wąwolnicy
Obok tego kościoła od strony zachodniej wybudowano w latach 1907-1914 obecny kościół pod tym samym wezwaniem. Po konsekracji w 1928 r. rozebrano starszy kościół, pozostawiając jego prezbiterium jako dawną kaplicę zamkową z figurą Matki Bożej Kębelskiej.
Dokumenty pisane potwierdzające istnienie parafii pochodzą z roku 1325 i 1326. W tym czasie w Wąwolnicy był kościół parafialny i mieszkał przy nim ksiądz pełniący obowiązki duszpasterskie. W kronice parafialnej czytamy, że "pleban kościoła wąwolnickiego opłacał dziesięcinę nakazaną przez papieża Klemensa V".
Główny patron Państwa Polskiego i Bazyliki w Wąwolnicy Św. Wojciech w ołtarzu głównym
Kościół p.w. św. Marii Magdaleny w rynku, wybudowany z białego kamienia, był kościołem parafialnym do początku XVIIw. Później funkcjonował jako kaplica. Pierwotnie stał na przedmieściu, ale szybko rosnące miasto wchłonęło go do środka. Przetrwał do roku 1849. O tym kościele wspominał w swoich Dziejach polskich Jan Długosz.
Przed Mszą Świętą
Trzeci kościół istniał w miejscu, gdzie dziś stoi murowana kapliczka przy drodze z Wąwolnicy do Kębła. Był to drewniany kościół p.w. Najświętszej Maryi Panny. Pieczę nad nim sprawowali benedyktyni z klasztoru św. Wojciecha na wzgórzu zamkowym.
W roku 1458 Kazimierz Jagiellończyk oddał parafię królewską zakonnikom i tym samym opactwo benedyktynów ze Świetego Krzyża objęło patronat nad miastem i parafią. Prawo patronatu wygasło w XIX w. po kasacie zakonu. Do roku 1819 benedyktyni służyli mieszkańcom Wąwolnicy i okolicznych wiosek, kształtując kulturę duchową i materialną. Założyli przytułek dla starców (potwierdza to dokument z roku 1603). Zorganizowali szkołę parafialną. W roku 1603 jej rektorem był o. Marcin Jaworski. W archiwach parafialnych są wzmianki o bibliotece parafialnej już w XVI wieku.
Ks. Biskup Józef Wróbel z wizytacją duszpasterską w Wąwolnicy
Po kasacie zakonu benedyktynów w roku 1819 prawo patronatu nad parafią otrzymał książę Adam Czartoryski.
Obecną świątynię parafialną p.w. św. Wojciecha wzniesiono w latach 1907-1914 z ofiar wiernych. Poświęcenia kościoła dokonał bp Adolf Józef Jełowiecki dnia 8 września 1928 r.
Sprawozdanie składa Ks. Jerzy Ważny Kustosz Sanktuarium MB Kębelskiej Dziekan dekanatu Kazimierz Dolny Proboszcz Parafii Kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej
Jest to kościół w stylu neogotyku nadwislańskiego, trójnawowy, z czerwonej cegły. W środku znajdują się dostosowane do niego stylem drewniane ołtarze: Miłosierdzia Bożego, św. Franciszka, św. Stanisława Kostki i św. Józefa
25 kwietnia 2021 r. uroczystość odpustowa z racji patrona tutejszej parafii św. Wojciecha.
W ołtarzu głównym jest figura Madonny z XIII/XIV wieku, wyrzeźbiona w drzewie lipowym, nazywana Matką Bożą Wąwolnicką w odróżnieniu od figury Matki Bożej Kębelskiej. Po obu jej stronach umieszczono rzeźby Polaków różnych stanów, oddających hołd Matce Bożej.
W procesji uczestniczyło bardzo wielu pielgrzymów.
U góry ołtarza widoczne są rzeźby przedstawiające Trójcę Św., a na ścianach prezbiterium obrazy św. Teresy i św. Izydora.
Historia Wąwolnicy
Opowiedziana przez ks. inf. Jana Pęzioła
Wąwolnica to jedna z najstarszych osad Lubelszczyzny. Według tradycji założycielem miasta był legendarny książę Krak, właściciel Krakowa, rezydujący na zamku na Wawelu. Dlatego też ówczesne miasto nazwano Wawelnicą i stąd wzięła się obecna nazwa Wąwolnica. Językoznawcy zaś nazwę miejscowości wywodzą od staropolskiego słowa "wąwel" co oznaczać miało "cypel obronny". To właśnie na tym cyplu, czyli wzgórzu otoczonym stromymi zboczami, okolonymi rzekami Sanicą i Bystrą, wzniesiono gród obronny i kościół. 0 wiekowej metryce osady może też świadczyć dokument - rękopis z 1027 roku przechowywany na Świętym Krzyżu. W nim to napisano:
Liczni parafianie.
"W roku 1027 Ojcowie naszego klasztoru robili parafialną posługę w nowo założonej i świeżo do Wiary Świętej nawróconej osadzie Wawelnica".
Pomyślny rozwój Wąwolnicy przypada na okres panowania Kazimierza Wielkiego, a więc na XIV wiek. Wybudowano wówczas zamek i kościół, z którego do dziś zachowała się gotycka kaplica zamkowa. Miasto otoczono murami obronnymi. Lokowane wówczas na prawie polskim nosiło nazwę Konigsberg. Do szybkiego rozwoju przyczyniło się położenie przy szlakach handlowych z Krakowa na Litwę i z Torunia do Lublina, a zamożność wzrosła dzięki przywilejowi targowemu nadanemu w 1409 roku przez Władysława Jagiełłę.
I "starzy" wierni czciciele Matki Bożej Kębelskiej
W 1448 roku, za czasów Kazimierza Jagiellończyka miasto przeniesiono na prawo magdeburskie. W roku 1458 król oddał parafię opactwu benedyktynów, którzy patronowali do czasu kasacji zakonu co nastąpiło w XIX wieku.
W XV wieku Wąwolnica była siedzibą starostwa niegrodowego. Odbywały się tu też sądy kasztelańskie, a w XVI wieku sądy wojewody nad szlachtą w sprawach karnych. Bogata dokumentacja zapisków sądowych zachowała się w Archiwum Państwowym w Lublinie.
Najświętszy Sakrament niesie Ks. Bp. Józef Wróbel
W połowie XVI wieku wybuchł pożar, który strawił całą Wąwolnicę. Po pożarze Zygmunt August w 1567 roku polecił wojewodzie lubelskiemu Janowi Firlejowi założyć miasto na nowo. Zaplanowano je w nowym miejscu. Centrum układu urbanistycznego stał się rynek o znacznych wymiarach 100x110 metrów. Starostwo wąwolnickie przeszło na pewien czas w posiadanie królowej Bony. Pod koniec I Rzeczypospolitej Wąwolnicę posiadali Małachowscy. Odkupiona przez książąt Czartoryskich z Puław po Powstaniu Listopadowym uległa konfiskacie i została sprzedana na licytacji poplecznikom carskiej władzy. W XIX wieku mieszczanie dochodzili swoich praw, wygrywając procesy z nowymi właścicielami.
Powstańcy Styczniowi 1863 roku z miasta Wąwolnicy i parafii św. Wojciecha, w 150 rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego
Z początkiem XVIII wieku starostwo wąwolnickie przeniesiono do Nałęczowa. W związku z tym zamek opustoszał i powoli popadł w ruinę. Jego murów użyto do odbudowy wzniesionego jeszcze w XIV wieku gotyckiego kościoła. W starych przewodnikach przeczytać można, że na terenie plebańskiego ogrodu:
"Przechowały się fundamenta wieży okrągłej, pozostałości dawnego zamku".
Pamięci Kapelanów Wojska Polskiego zamordowanych przez Sowietów w 1940 roku w Zbrodni Katyńskiej
Po likwidacji starostwa miasto straciło swe znaczenie, a ludność uległa zmniejszeniu.
DĄB PAMIĘCI. Posadzony dla uhonorowania prof. LECHA KACZYŃSKIEGO - PREZYDENTA RP. Jego małżonki Marii ostatniego prezydenta II RP. na Uchodźstwie RYSZARDA KACZOROWSKIEGO oraz 93 Osób które zginęły w katastrofie lotniczej 10. IV. 2010 roku pod Smoleńskiem. Elita Narodu Polskiego, udawała się na uroczystość złożenia hołdu pomordowanym przed 70 - laty Polskim oficerom i uczonym.
Kaplica Matki Bożej
Historia
Nazwa miejscowości Wąwolnica wywodzi się odstawa " wąwel, wawel " oznaczającego niegdyś wzgórze otoczone wodą. Topografia tego miejsca oraz lokalna legenda o Kraku jako założyciela " Wawelnicy " nasuwa skojarzenia z krakowskim Wawelem i wskazywać może na bardzo odległą metrykę powstania tej miejscowości.
Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy
Według historycznych ustaleń początki wąwolnickiej parafii sięgają XI i pierwszej połowy XII wieku, zaś pierwsza wzmianka pochodzi z 1325roku. W średniowieczu, w Wąwolnicy istniały dwa kościoły parafialne: pw. Św. Wojciecha (obecnie kaplica MB Kębelskiej) i Św. Marii Magdaleny (tereny obecnej szkoły). Z 1342 roku pochodzi akt erekcji " powołujący do życia " w miejsce kaplicy grodowej parafialny kościół Św. Wojciecha. Jan Długosz wskazuje jako jego fundatora Kazimierza Wielkiego. Jako fundatorowi królowi i jego następcom przysługiwał patronat nad kościołem. Został on przekazany w 1458 roku przez Kazimierza Jagiellończyka na rzecz świętokrzyskiego klasztoru Benedyktynów na Łysej Górze. Związki Benedyktynów z wąwolnicką parafią sięgają zapewne również wcześniejszych wieków, na co wskazywać może m. in. dziewiętnastowieczna tradycja O.O. Benedyktynów, według której,
" w 1027 roku Ojcowie naszego klasztoru robili parafialną usługę w nowo założonej i świeżo do wiary nawróconej osadzie [ … ] Wawelnica "
Pierwotny kościół Św. Wojciecha był dwukondygnacyjny, podobnie jak, kaplica Św. Trójcy w Lublinie. Był murowany, szczupły, jednonawowy, pokrywający się w rzucie z obecnym, ze stropami belkowanymi i wyższym dachem krytym gontem, z zakrystią od północy. W dokumentach z wizytacji w roku 1603 mówi się o nowej drewnianej nawie z trzema oknami od południa, przy czym całość kościoła była kryta stropem belkowym, polichromowanym, a w tęczy znajdowała się rzeźbiona pasja.
Wnętrze Sanktuarium
Kościół Św. Wojciecha został więc rozbudowany ku zachodowi o drewnianą nawę, a dotychczasowa cześć murowana stała się prezbiterium. Być może do przebudowy przyczynił się pośrednio pożar miasta, jaki miał miejsce w roku 1567, który nie oszczędził zabudowań kościelnych. Z wykorzystaniem tego, co ocalało, w okresie późniejszym rozbudowano świątynię. W niezbyt długim czasie drewniany korpus jednonawowy został zmieniony na murowany, również trój-przęsłowy, z parą kaplic, co nadawało kościołowi plan krzyża. Kościół został przyozdobiony malowidłami i wyposażony w pięć ołtarzy ufundowanych przez bp. Tomasza Oborskiego. Ich konsekracja została dokonana w roku 1638. Być może z tego okresu pochodzi kamienny portal łączący prezbiterium z zakrystią.
Przebudowy kościoła dokonali Benedyktyni, przy czym istotne są tu wezwania nowych ołtarzy, bezpośrednio z nimi związanymi: Św. Krzyża i Św. Benedykta, oraz znacznie późniejszy przekaz mówiący o istnieniu w ścianach postaci opatów i ksieni zakonu Benedyktynów. W czasie potopu szwedzkiego kościół został zdewastowany i zrabowany. Mówi o tym wizytacja z roku 1675. Następna z roku 1721 wspomina jedynie o kościele z cegły i kamienia na planie krzyża. Podobnie krótka wzmianka znajduje się w opisie starostwa wąwolnickiego przy przekazaniu go w posesję Antoniemu i Katarzynie Małachowskim. Ważny fakt stanowi przeniesienie w 1700 roku, za zgodą papieża, do kościoła Św. Wojciecha XV wiecznej, należącej do gotyckiego cyklu Pięknych Madonn figury Matki Bożej Kębelskiej z dotychczasowej świątyni w Kęble, ze względu na wielki kult jakim ta cudowna figura była i jest otaczana. Obecność figury w ołtarzu głównym dawnego kościoła Św. Wojciecha potwierdza wizytacja w roku 1781.
CUDAMI SŁYNĄCA FIGURA MATKI BOŻEJ KĘBELSKIEJ
Wizytacja z roku 1799 daje opis wnętrza kościoła z pobielonymi ścianami i malowidłami W roku 1819 nastąpiła kasata zgromadzenia O.O. Benedyktynów. Dawny kościół Św. Wojciecha popadł w ruinę. W roku 1843 budowlę określono jako bez dachu, z zarysowanymi sklepieniami i murami, nie nadającą się do odbudowy, lecz do rozbiórki. Zalecono jednocześnie budowę nowego kościoła, a w czasie jej trwania budowę tymczasowej świątyni. Ostatecznie wyrażono jednak, zgodę na remont kościoła. Miał on miejsce dopiero w roku 1853. Wykonane prace miały charakter doraźny. Późniejsze opisy mówią o dalszym zniszczeniu kościoła. Wizytacja z roku 1902 wspomina o przykryciu kościoła blachą. Jednocześnie opisuje stan kościoła jako zły. Świątynia, w latach późniejszych była w tak złym stanie, że podjęto decyzję o jej rozbiórce i budowie nowego kościoła, usytuowanego na obszernym cmentarzu kościelnym.
W latach 1907-1914 stanął nowy kościół również pw. Św. Wojciecha, a stary kościół został rozebrany z pozostawieniem prezbiterium, czyli powrócono do najstarszego kościoła pw. Św. Wojciecha. W roku 1924 zagospodarowano wzgórze i wybudowano ogrodzenie, co ostatecznie zatarło relikty dawnego ukształtowania. Po wyburzeniu nawy kościoła Św. Wojciecha część prezbiterialna była cały czas otwarta, dopiero później zamurowana, przez co stworzono fasadę wraz z oszkarpowaniem naroży zachodnich. W 1984 roku kaplica została przedłużona ku zachodowi, z nowszą, gotyzującą fasadę.
Kębło kaplica Objawień
Jak podają kroniki parafialne, po Objawieniu Matki Bożej w 1278 r. w Kęble wybudowano drewniany kościół i w nim umieszczono Cudowną Figurę. Po przeniesieniu Figury do Wąwolnicy w 1700 r. kościół rozebrano. Jak napisał Proboszcz Wąwolnicki w kronice:
Kębło. Cudowne miejsce Objawień
Lecz na wieczną pamiątkę Lud pobożny poznaczył te miejsca i tam, gdzie był
kościół stoi Figura ze Statuą Matki Boskiej; pod lipą, gdzie była murowana
Kapliczka, po jej zniszczeniu postawili krzyż, tylko kamień miejsce pierwszego
objawienia został pusty. Lecz Lud przyzwyczajony do dawnych Świętych Miejsc,
przybywając do Wąwolnicy zwiedzają i dawne także wokoło wyżej opisanego
miejsca kamienia od kolan ludzkich dół był wyżłobiony.
Kapliczka w Kęble
Lecz pewnej nocy
przyśniło się Franciszkowi Klempińskiemu, staruszkowi emerytowi ciemnemu
na oczy, mieszkającemu w Wąwolnicy, że stawiał Kapliczkę w Kęble, tam, gdzie
kamień, jakoby pierwszem miejscu Matki Boskiej, tenże Klempiński wstawszy
rano opowiedział swój sen Ks. Kanonikowi natenczas Proboszczowi Janowi Patro
(1837-1859), któren mu radził to uskutecznić, lecz małe mając fundusze,
wybudował Kaplicę taką, że tylko wyżej opisany kamień okryła. Po ukończeniu
tejże Kaplicy rozchodziło się o to, co by tam postawić, aby próżna nie była,
znajdowała się w Kościółku św. Marii Magdaleny, dziś już nieistniejącym
Statua Matki Boskiej, kazał ją ks. Patro Jan wziąć i dnia 15 sierpnia 1840 r.
wraz z ks. Frankiewiczem z Procesją po Nieszporach odprowadzili na Kębło i
po poświęceniu Kaplicy Matkę Boską ustawili.
Kamień na którym Objawiła się Matka Boża
Fundator tej Kaplicy Franciszek Klempiński odebrał nagrodę, bo wzrok otrzymał, co przedtem bez czyjej pomocy wyjść nigdzie nie mógł. Chodził sam do Kościoła, a po Mszy Św. szedł sobie sam na Kębło do Kapliczki i tam swoich dokończył, lecz wszyscy patrząc na to przejęci czcią ku Maryi śmiało powtarzali, że to miejsce prawdziwie święte."
Tabliczka na Kapliczce
W 2008 roku, gdy przypadała 30 rocznica koronacji cudownej figury MB Kębelskiej, a także 50 rocznica sakry biskupiej i 30 rocznica wyboru na Stolicę Piotrową Sługi Bożego Jana Pawła II, powstał projekt budowy kaplicy w miejscu objawień Matki Bożej. Kaplica - to wotum, dziękczynienie za obecność Matki Bożej w Wąwolnicy, za wszystkie łaski udzielane przez Jej pośrednictwo od Boga mieszkańcom i pielgrzymom. Jest to także dziękczynienie za dar Jana Pawła II. Kaplica została wybudowana ze składek sponsorów i wiernych i poświęcona podczas Uroczystości we wrześniu.
Krzyż przy Kaplicy Objawień
Muzeum
Bogatą i ciekawą przeszłość Wąwolnicy w sposób wyrywkowy i fragmentaryczny dokumentuje zbiór eksponatów, który można obejrzeć w tutejszym muzeum. Ekspozycja mieści się w dolnej kondygnacji kościoła zamkowego zbudowanego w XIV w. Górna kondygnacja (kilkakrotnie przebudowywana) to kaplica Matki Bożej Kębelskiej. Muzeum powstało w 1995 r. z inicjatywy Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Wąwolnicy i ówczesnego proboszcza ks. infułata Jana Pęzioła.
W ramach stałej ekspozycji muzealnej można zobaczyć eksponaty archeologiczne, odkryte na naszym terenie i przekazane muzeum w depozyt na czas nieokreślony przez Katedrę Archeologii UMCS w Lublinie. W wyniku prowadzonych na zlecenie Towarzystwa Przyjaciół Wąwolnicy weryfikacyjno - sondażowych badań archeologicznych zbiory muzeum wzbogaciły się; pozyskano między innymi zbiór wyrobów szklanych (datowany na XVII w.), świadczący o funkcjonowaniu przy stacji królewskiej warsztatu szklarskiego działającego w oparciu o masę szklaną pozyskiwaną w okolicach dzisiejszej wsi Huta.
O zbiory muzeum dbają również mieszkańcy naszej Gminy. Świadczy o tym podarowany przez J. Struskiego toporek neolityczny znaleziony podczas prac polowych.
W zbiorach muzeum znajdują się osiemnastowieczne szaty i naczynia liturgiczne oraz stare, XVII - wieczne, oprawne w skórę i dobrze zachowane księgi. XVI - wieczna rzeźba Chrystusa przyciąga wzrok pięknem i ekspresją wykonania.
O bogatej przeszłości Wąwolnicy świadczą kopie dokumentów, których oryginały przechowywane są w Archiwum Akt Dawnych w Warszawie. Są to między innymi:
- kopia dokumentu, w którym król Kazimierz [Jagiellończyk] przenosi w 1448 r. "na prośbę mieszczan wąwolnickich" ich miasto z prawa polskiego na miejskie prawo niemieckie w odmianie magdeburskiej (Kraków, 29 V 1448 rok.)
- kopia dokumentu, w którym król Zygmunt August dokonuje relokacji przestrzennej miasta, czyli przeniesienia zabudowy miasta w 1567 roku na inne miejsce i wytyczenia nowego tj. obecnego Rynku (Piotrków, 2 V 1567 rok)
Inną grupę eksponatów stanowią prace ludzi związanych z Wąwolnicą przez swoje urodzenie lub lata w niej spędzone. W ekspozycji znajdują się np. obrazy Zygmunta Bartkiewicza i Konrada Krzyżanowskiego - absolwenta Szkoły Malarstwa i Rysunku w Warszawie. Są to: "Ulica Wąwolnicy" z 1933 r. i "Podzamcze wiosną" z 1936 r.
W muzeum można zobaczyć również niektóre prace z zakresu rzeźby i rysunku dwu utalentowanych artystycznie braci: Józefa i Stanisława Gosławskich. Józef Gosławski trzy sezony letnie: 1947 - 48 - 49 pracował przy konserwacji kamienicy pod św. Mikołajem w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Zanim rozpoczął prace konserwatorskie dokonał szczegółowej analizy pozostałych po zniszczeniach fragmentów i zrobił szereg rysunków. Niektóre z nich (podarowane przez rodzinę) znajdują się w naszym muzeum. (zob. www.goslawski.art.pl)
Duże zainteresowanie najmłodszych turystów budzi makieta XV - wiecznej Wąwolnicy, którą wykonano w 1996 r. w oparciu o odnalezione XV - wieczne księgi sądowe.
O Matko Boska Kębelska w kościele wąwolnickim!
Modlitwa
O Matko Boska Kębelska w kościele wąwolnickim! Oto masz u stóp swoich nędznego grzesznika, do Ciebie z pokorą uciekającego i w Tobie nadzieję pokładającego!
O Matko miłosierdzia! Zlituj się nade mną! Słyszę, ze Cię wszyscy nazywają ucieczką grzesznych, nadzieją i wspomożycielką, bądź nadzieją moją.
Dla miłości Jezusa Chrystusa, Syna Twego jedynego, Pana naszego, przybądź mi ku pomocy, wyciągnij dłoń Twoją do nędznego grzesznika. Tobie się z pokorą polecającego.
Dzięki składamy Bogu za łaskę, że natchnął mnie tą ufnością ku Tobie, Najświętsza Maryjo Panno.
Tę ufność poczytuję sobie za środek i za rękojmię wiecznego zbawienia. Wyznaję, że jeśli dotychczas tak często w grzechy wpadałem, przyczyną tego było to, że się Tobie, o Matko Najświętsza , nie polecałem.
Ale mam silne postanowienie od dnia dzisiejszego wszystkie pokusy odpierać i mam nadzieję, że z Twoją pomocą zwyciężać je będę.
Wiem dobrze, że jeżeli będę się uciekał do Ciebie, to mi dopomagać będziesz, ale się obawiam, że gdy na mnie silniejsze pokusy przyjdą, mogę zaniechać wzywania pomocy Twojej i przez to sam się mogę stać sprawcą śmierci mojej.
Dlatego proszę Cię i błagam, wyjednaj mi tę łaskę, ażebym zawsze i we wszystkich pokusach szatańskich do Ciebie się uciekał, wołając: "O Najświętsza Panno Wąwolnicka, przyjdź ku wspomożeniu mojemu! O Matko Boska Kębelska w kościele wąwolnickim, nie dopuszczaj, ażebym miał utracić Boga mojego i ciebie, Najmiłosierniejsza Matko!" O co Cię najserdeczniej upraszam.
Amen
Wpis pochodzi ze strony http://www.sanktuarium-wawolnica.pl